WESOŁYCH ŚWIĄT



Kochani! Dbajcie o swoje wątróbki! Przed nimi trudny czas :) Dziękuję za wszystkie życzenia świąteczne :), mam nadzieję, że się spełnią! Za oknem szaro, ciągle pada, a przede mną długa droga. Temperatura jak na Wielkanoc - ponoć to najcieplejszy grudzień od czasów wprowadzenia pomiaru temperatury! Nie narzekam, bo nie lubię zimna, ale odrobina śniegu na święta jest ok...

Ogłaszam przerwę świąteczną! Do zobaczenia za tydzień :)

...a choinka stroi się :)


Internet ogarnął szał chwalenia się choinkami i ozdobami świątecznymi. Prawdę mówiąc wolę to niż widok zmasowanego ataku na promocję karpia, w pewnej sieci sklepów...
Jutro długa podróż. Prawie 500 km i 6h w pociągu... niestety Pendolino do mnie nie jeździ i pewnie przez najbliższe 100 lat nie pojedzie. I tak stał się cud! Mam jedno bezpośrednie połączenie...
Kilka dni temu FDA zatwierdziła kolejne nowe,rewolucyjne leki w leczeniu HCV, tym razem chodzi o Abbvie. Pisałem już o tych lekach jak były w fazie testów. Niestety ich cena jest tylko nieco niższa niż leki firmy Gilead...także żeby nie psuć humoru więcej napiszę po świętach. Tymczasem pochwalę się moimi choinkami i świątecznym klimatem:


Tak na prawdę to mieszkanie udekorowane już od 2 tygodni...ale tylko dlatego, że świąteczny tydzień spędzam jak zawsze u mamy, a po świętach to już nie to samo. Także jest to jedyny czas, żeby nacieszyć się świątecznym klimatem. A Wasze choinki już wystrojone?

Przytulanie


No dobra, można mi zacząć zazdrościć :) Zaczynam 2 tyg. urlopu!!!
Wracam do pracy 2 stycznia. W międzyczasie wyjazd w rodzinne strony na święta i koncert w Centrum Onkologii. To był ciężki i pracowity rok, tym bardziej cieszę się z tych wolnych dni. Tak na prawdę, to trochę przymusowy tak długi urlop, ponieważ zostało mi bardzo dużo wolnego i część musiałem wykorzystać do końca tego roku. Oczywiście nie narzekam :)

Czytaliście już o nowych badaniach naukowców? Okazuje się, że przytutalanie podnosi odporność organizmu i pomaga łagodniej przechodzić choroby.
http://wyborcza.pl/1,75476,17151028,Przytul_sie__bedziesz_zdrowszy__Naukowcy_dowiedli_.html

"Gdy co najmniej raz dziennie przytulasz się do kogoś bliskiego, to rzadziej łapiesz infekcje, a nawet jak już cię dopadnie choroba, to ją łagodniej przechodzisz. Tego dowodzi eksperyment naukowców z Carnegie Mellon University.

W eksperymencie wzięło udział 404 zdrowych dorosłych ochotników. Naukowcy przez dwa tygodnie ankietowali ich telefonicznie co wieczór. Pytali o liczbę kłótni i konfliktów, jakie mieli w ciągu dnia, a także, czy czuli wsparcie rodziny lub przyjaciół i czy się przytulali.

Potem badani zostali celowo wystawieni na infekcję górnych dróg oddechowych (dostawali krople do nosa zawierające rinowirusy, które wywołują zwykłe przeziębienie), poddani kwarantannie i obserwowani. Okazało się, że ci, którzy czuli, że mają wsparcie bliskich, najłatwiej pokonywali wirusy. Naukowcy ocenili, że za ten ochronny efekt zdrowotny w 30 proc. odpowiadało przytulanie."

Przytulajcie się więc na całego!



Szaleństwo


No i zaczęło się. W sklepach istny szał, w pracy szał (bo za chwilę urlop), ludzie jak szaleni w świątecznym amoku zapominając zupełnie o luzie i radości jaką ten czas powinien sprawiać. Nawet tego napięcia nie wytrzymał mój zasilacz to laptopa! To już kolejny! I kolejny wydatek, ale najważniejsze, że sytuacja opanowana i wracam do cyberświata :) Wczoraj podczas prasówki natknąłem się na ciekawe informacje. "Najwyższa Izba Kontroli wytknęła wiele nieprawidłowości w programach lekowych, finansowanych ze środków publicznych, wynika z raportu, na który powołuje się "Rzeczpospolita" - podaje portal onet.pl

"Z raportu „Programy terapeutyczne i lekowe finansowane ze środków publicznych", obejmującego okres od 1 stycznia 2011 r. do 7 kwietnia 2014 r. wynika, że pacjenci z identycznymi schorzeniami, w jednym województwie dostają zgodę na chemioterapię niestandardową, a w innym nie.

– Powinna pani dostać lenalidomid, ale NFZ i tak go pani nie przyzna. Lepiej od razu jechać do Warszawy – usłyszała od lekarza lublinianka, której chemioterapia uszkodziła szpik. Według Jacka Gugulskiego z Polskiej Koalicji Pacjentów Onkologicznych Lublin to, obok Gdańska, jedno z najgorszych miejsc dla pacjentów z nowotworami krwi.

– I nie chodzi tylko o to, że chemioterapii niestandardowej odmawiają dyrektorzy tutejszych oddziałów NFZ; sami lekarze nie mówią o niej pacjentom. Wiedzą, że szpital ma mały budżet, i nie chcą „tracić" pieniędzy, ocenia."

Brzmi znajomo?

Leczenie WZW C również odbywa się w ramach programu lekowego i byłem ciekaw jak wygląda pełny raport dotyczący leczenia WZW C.  Normą stało się przecież to, że terapia trólekowa raz jest w danym miejscu, potem jej nie ma...Nie mówiąc już o terapii standardowej z kórą w wielu miejscach też są problemy..

Kto szuka nie błądzi, dlatego pod tym linkiem RAPORT NIK „Programy terapeutyczne i lekowe finansowane ze środków publicznych",możecie zapoznać się z pełną treścią raportu NIK.
Od strony 31 znajdziecie informacje o programach WZW B i C. W raporcie znajdziecie też schematy powstawania i tworzenia programów lekowych:








Ukraiński pracownik polowy udawał dentystę i leczył Polaków!


AAAAAAAAAA!!! Trzymajcie mnie, bo nie wytrzymam! Dziś kolejny raz skrajna głupota, brak wyobraźni, brak wiedzy i szacunku dla zdrowia drugiego człowieka. Na dodatek komentarze broniące pseudo dentystę...bo bieda, bo chciał pomóc!, bo długa kolejna do NFZ...Ja rozumiem, że nie każdy musi znać wszystkie zasady epidemiologiczno-higieniczne, nie każdy musi znać podstawy poprawnej "obsługi" pacjenta, wiedzieć o konieczności sterylizacji narzędzi, ale, czy wybór takiego "dentysty", to nie skrajna głupota? Zobaczcie w jakich warunkach, w pokoju gościnnym byli leczeni pacjenci:

nadwislanski.strazgraniczna.pl

nadwislanski.strazgraniczna.pl

nadwislanski.strazgraniczna.pl

nadwislanski.strazgraniczna.pl
Chętnych ponoć nie brakowało. Ukrainiec miał zezwolenie do pracy jako pracownik polowy...Jeśli jego "gabinet" można traktować jako warunki polowe, to wszystko się zgadza. Oczywiście  nie jest dentystą. Do zabiegów używał medykamentów, które nie są zarejestrowane w Polsce, w dodatku więszkość była dawno przeterminowana.

Nie chcę nawet myśleć ile chorób mógł poprzenosić z pacjenta na pacjenta!, ile osób pozakażać -  nie tylko HCV! Mam nadzieję, że nie powtórzy się sytuacja z USA, w której zaczną zgłaszać się setki zakażonych pacjentów.

Kochani! pod żadnym pozorem, nawet w ramach cudownie niskiej ceny...ba! darmowej wizyty! nie wolno wchodzić do takiego gabinetu! To powinno być od razu zgłaszane Policji i Stacjom Epidemiologicznym.

Czy świadomość Polaków jest, aż tak niska?, że w imię niskiej ceny decydują się na zabiegi u pseudo specjalistów? To nie Indie, gdzie zęby leczy się na ulicy:

academic.shu.edu

W zasadzie gdyby nie mieszkanie, to higiena leczenia pacjentów przez Ukraińca nie odbiega niczym od leczenia na ulicy w Iniach...

A na koniec przypominam wpis o tym, jak prawidłowo powinna wyglądać wizyta u dentysty:



Ciężkie jest życie wątroby


I znowu to samo! Wczoraj spontaniczna kolacja w przyjaciółmi w fajnym miejscu w centrum Warszawy. W menu środa to czas burgerów...cóż jakoś dam radę - myślę. Wszystko pyszne! cudowne, własnej roboty frytki, dobry kotlet idealnie wysmażony na grillu, potem na deser czekolada (tak na prawdę od mikołajek czekolada często mi towarzyszy)...I dziś dzień przeprosin...


Cały dzień mi ciężko i przypominam sobie, że przecież obiecałem, że już nie będę dawał się ponieść emocjom! Nie da rady! Człowiek głupi i tyle! A wątroba dziś narzeka cały czas...biadoli i biadoli jakby robiła na złość - Ty mi nie dałeś żyć wczoraj, to ja Ci dzisiaj pokażę - wredna jest nie? !!!
Czy Wy w takich sytuacjach wspomagacie się jakimiś lekami?ziołami?
Ja jak wiecie staram się nie brać nic poza tranem, który łykam cały czas. Za moment muszę wrócić też do porannego rytuału picia soku z cytryny. Wreszcie cena wróciła do normy :)

Wczoraj udało się załatwić kolejną sprawę związaną z moimi działaniami w przyszłym roku!
To cudowne, że wokół mnie jest tyle serdecznych i chętnych do pomocy ludzi. Już nie mogę się doczekać przyszłego roku...wiosny!!! To będzie czas zmian! Może cały rok 2015 będzie rokiem zmian dla nas wszystkich! :)

Wracając do wątroby, to moja na szczęście nie musi się obawiać wesel, ale przed nami przecież święta! Sylwester! kilka wigilii! I co? znowu wszystkiego sobie odmawiać? Nie jeść? Przecież tak się nie da! Mama się obrazi, nie mówiąc już o Babci, która zawsze dba o sytość każdego brzucha :)
Nic! Będę starał się jak rok temu... będą tylko małe porcje i rozłożone w czasie
Czy Wasze wątroby też już całe w strachu?

Prezentów czas :)

Byliście grzeczni? Ja chyba tak, bo nad ranem znalazłem worek pełen prezentów! :) Dziś też sam jestem Mikołajem... na pewno nie świętym, ale też rozdaję prezenty! Do tego nie potrzeba "świętości". A prezentem może być uśmiech, dobre słowo, telefon do rodziców, pomoc sąsiadowi. Bądźmy dla siebie Mikołajami codziennie! :)

U mnie w domu już święta! W tym roku ogarnął mnie szał świątecznych ozdób, więc całe mieszkanie jest w choinkach, lampkach, i świątecznych akcentach. Brakuje tylko zapachu, ale o to postaram się zadbać lada moment.

Ostatnie trzy dni spędziłem na szkoleniach w ramach Akademii Liderów Zdrowia. Jest to szkoła rzecznictwa na rzecz praw pacjenta i uspołeczniania służby zdrowia. Program Akademii Liderów to cykl praktycznych szkoleń, które mają na celu przygotowanie grupy osób do podejmowania działań na rzecz pacjentów i skutecznego występowania z postulatami dotyczącymi zmian w obszarze służby zdrowia. Projekt Akademii organizowany jest przez Fundację Urszuli Jaworskiej, Ogólnopolską Federację Organizacji Pozarządowych i Fundację Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego. Jestem niesamowicie dumny, że mogę być w Akademii, zdobywać wiedzę, którą w późniejszym czasie wykorzystam do dalszych działań związanych z naszymi problemami. Poznałem wiele wspaniałych ludzi, z którymi mogłem wymienić się doświadczeniem, a przede wszystkim wiele nauczyć. Poznawaliśmy kompetencje różnych instytucji związanych z Ministerstwem Zdrowia, procesy legislacyjne i gdzie w tych procesach jest miejsce dla organizacji i pacjentów, jak stanowione jest prawo w ochronie zdrowia, a wczorajszy dzień spędziliśmy w Biurze Rzecznika Praw Obywatelskich. Zostaliśmy bardzo ciepło przyjęci i obdarowani dużą ilością materiałów do nauki :


Pracownicy Biura przygotowali dla nas szkolenie z zakresu prawa do informacji publicznej, uprawnień Rzecznika Praw Obywatelskich oraz z najcześciej pojawiających się spraw w zakresie ochrony zdrowia. http://www.brpo.gov.pl/pl/content/szkolenie-w-biurze-rpo

Przed nami egzamin i jeśli wszystko pójdzie dobrze kolejne zajęcia w przyszłym roku! Planowane są cztery trzydniowe zjazdy. Jeśli będą kolejne edycje koniecznie musicie skorzystać!

Dziś relax! O 17 na Placu Zamkowym standardowe odpalanie świątecznej iluminacji. Będzie jeszcze piękniej niż rok temu!

AAAAA jeśli czytają bloga jakieś Baśki, to życzę Wszystkiego Najcudowniejszego z okazji Waszego Dnia!. Wszystkie Baśki to fajne dziewczyny!
Nie przesadzajcie tylko z tym świętowaniem, żeby Wasze wątróbki jutro nie robiły wyrzutów sumienia! :)


Kalendarz

szkolenia

pan wątroba

Popularne posty

Google+